Racjonalność potrzebuje emocji

,

Emocje tworzą orientację do tego, co nam służy lub nie, co dobre lub złe i są podłożem do podjęcia decyzji.

Emocje

Zgotowawszy wszystko, rozdrobił to na tyle dusz, ile jest gwiazd, i każdą duszę jednej gwieździe przydzielił, a wsadziwszy ją jakby na wóz — pokazał jej naturę wszechświata i powiedział im prawa przeznaczone…i żeby się każda stała istotą żywą, najbardziej zbożną. A że natura ludzka jest dwojaka…miłość zmieszana z rozkoszy i z cierpienia, a oprócz tego strach i gniew, i wszystko, co za tym idzie, i co jest jedno drugiemu z natury przeciwne. Jeżeli nad tymi rzeczami zapanować potrafią, będą mogli żyć w sprawiedliwości, a jeśli one zapanują nad nimi, w zbrodni.”

Platon, Timajos

Na przestrzeni wieków i lat zostało sformułowanych wiele koncepcji dotyczących emocjonalności, która była i jest jedną z najbardziej skomplikowanych sfer ludzkiego jestestwa. Często emocje są uznawane za źródło cierpień, nie jako przeciwieństwo racjonalności. Sam Platon poświęcił emocjom sporo miejsca w swoich dialogach. W „Timajos” przedstawił wizję powstania człowieka o śmiertelnym ciele i jak niedoskonałej duszy. Grecki myśliciel wspomina o Demirugu, idealnej istocie posiadającej siłę twórczą, uznawanego za stwórcę świata i rządzącego porządkiem wszechrzeczy. Za pośrednictwem jego pomniejsi bogowie stworzyli ciała, tknęli w nie dusze, mniej doskonałe, targane antagonistycznym siłami, pozostającymi w nieustannym konflikcie. 

Konie po Platonie

Emocje


W innym dialogu pt. „Fajdros” słynny Platon porównywał ludzką duszę do rydwanu, ciągniętego przez dwa rumaki, którymi kierować próbuje woźnica. Nie ma on łatwego zadania, ponieważ konie te mają odmienną naturę. Biały koń jest czystej i szlachetnej rasy – reprezentuje dążenie do doskonałości, śmiałość, odwagę zapał i szlachetne serce. Czarny to pożądliwości resztą ciała poruszające, dążenia do tego, co zmysłowe i przyziemne. Jeden więc ciągnie wciąż „do góry”, do boskiego świata szlachetnych idei i mądrości. Drugi zaś wyrywa się „ku dołowi” do rozkoszy i popędów cielesnych. W ludzkiej naturze (którą wg Platona cechuje nieśmiertelność) oba te pierwiastki jednocześnie współegzystują, będąc ze sobą splątane i w ciągłym konflikcie. Ujarzmianiem ich i kontrolą zajmować się ma zaś  metaforyczny woźnica. Rozumna część duszy ludzkiej, mieszkająca w głowie, który nie tylko musi panować nad walczącymi rumakami, ale też kierować ich ruchem wzwyż – do świata idei. 

Otóż zważyć potrzeba, że w każdym z nas dwie jakieś mieszkają istoty… za którymi idziemy w tę lub w inną stronę. Jedna z nich, wrodzona, to pragnienie rozkoszy; druga to nabyty rozsądek … I czasem się te potęgi w nas zgadzają, a bywa, że się i różnią. I raz jedna z nich, a innym razem druga panuje. Władza rozsądku, który argumentami prowadzi do tego, co najlepsze, i panuje, to „władza nad sobą”, a pierwiastek pragnienia, które bezmyślnie ciągnie nas do rozkoszy i opanowuje, to „buta”.

Platon, Fajdros

Powierzchownie interpretując platońską wizję duszy, można wnioskować, że rozum i emocje to antagonistyczne siły, których nie można pogodzić i tam, gdzie jedno wygrywa, to drugie traci. Ale aby na pewno?

Phineas Gage i Eliot

Dwóch mężczyzn, dwa różne czasy, dwa różne wypadki i to samo uszkodzenie mózgu

Emocje

Podczas prac pirotechnicznych związanych z układaniem torów kolejowych, nieopodal miasteczka Cavendish w stanie Vermont w USA, brygadzista Phineas Gage (1823-1860) uległ poważnemu wypadkowi. W wyniku eksplozji sporych rozmiarów metalowy pręt – o długości 1 metra, średnicy ponad 3 cm i wadze 6 kilogramów – służący do ubijania pisaku w otworze skalnym, w którym zatknięto materiał wybuchowy – wystrzelił w powietrze. W locie przeszył lewy policzek Gage’a, tylną część lewego oczodołu, okolicę czołową mózgu, wewnętrzną powierzchnię lewego (być może także prawego) płata czołowego, zaś wylatując z czaszki, uszkodził prawdopodobnie także część grzbietowego, tylnego obszaru płata czołowego. Co dalej okaże się najistotniejsze, poważnemu uszkodzeniu uległa jego kora przedczołowa. Pręt poruszał się z tak dużym impetem, że po przeszyciu czaszki Gage’a przeleciał jeszcze kilkadziesiąt metrów.

Phineas nie tylko przeżył, ale wrócił do stanu z przed wypadku nie licząc starty lewego oka. Bynajmniej tak się wydawało. Wedłóg zapisków doktora Harlowa, stał się z człowieka szlachetnego, kulturalnego, rozsądnego, zdolnego do podejmowania trafnych i szybkich decyzji gburowatym chamem o zdolnościach intelektualnych dziecka.

Końcem XX wieku Eliot, kochający ojciec, szanowany manager, zostaje zdiagnozowany na łagodny guz mózgu w okolicy kory przedczołowej. Usunięcie go wiązało się z wycięciem części mózgu. Pacjent nie tylko przeżył operację, ale również wrócił do zdrowia, poza jednym małym wyjątkiem. A mianowicie podobnie jak w przypadku Phineasa jego osobowość, jak i trafność podejmowania racjonalnej decyzji uległa zmianie.

Jednak nie tylko zmiana osobowości łączyła tych dwóch panów, ale również te same miejsca, w których mózgi zostały uszkodzone.

Przełomowe odkrycie

Po serii przeprowadzonych badań i eksperymentów okazało się, że powodem tych wszystkich problemów jest zaburzenie odczuwania emocji. Było ono spowodowane uszkodzeniem mózgu w ośrodkach kontrolujących emocje. Eliot właściwie przestał je odczuwać. W jego życiu przestały gościć radość i smutek. Pamiętał, że kiedyś odczuwał coś takiego jak emocje, teraz jednak nie potrafił ich z niczym porównać. Nie było tego widać w prostych testach logicznych czy podczas suchego rozpatrywania sytuacji. Dopiero w prawdziwych, złożonych relacjach społecznych nie był w stanie się odnaleźć.

Antonio Damasio  profesor neurologii behawioralnej, który jako jeden z kilku neurologów zbadał dogłębnie przypadki Phineasa Gage i Eliota dokonał przełomowego odkrycia. Emocje są niezbędnym ogniwem wszelkich procesów decyzyjnych, informują o najważniejszych właściwościach świata oraz są najstarszymi ewolucyjnymi procesami poznawczymi. To nie racjonalność podejmuje decyzję, ale najpierw wkraczają  emocję na scenę.  Emocje tworzą orientację do tego, co nam służy lub nie, co dobre i złe i są podłożem do podjęcia decyzji. To dlatego Phineas i Eliot mieli problemy z podejmowaniem decyzji w relacjach społecznych.

Czy nie o tym mówi Platonońska metafora woźnicy? Bez emocji zatem nie ma rozumu. Bo co by woźnica powoził, gdyby nie te konie i dokąd? Samemu by mu się  nie chciało ciągnąć rydwanu. Czy piękne idee nie byłyby tak pociągające, gdyby nie wabiły nas ich zmącone odbicia w świecie przyziemnych pragnień? W takim razie dusza Eliota uległa uszkodzeniu? Czy Phineas stracił człowieczeństwo i stał się niczym maszyna bez uczuć?

Źródło

Adam Grobler, Konie po Platonie,Filozofuj” 27.09.2017, online: https://filozofuj.eu/adam-grobler-konie-platonie/, dostęp: 30.12.2023

Platon, Timajos, „Wolne Lektury”, online: https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/platon-timajos.html, dostęp: 30.12.2023

Platon, Frajdos, „Wolene Lektury”, online: https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/platon-fajdros.html, dostęp 30.12.2023

Pok, Przypadki uszkodzeń mózgu, „Biblionetka”13.09.2015 , online: https://www.biblionetka.pl/art.aspx?id=959146, dostęp: 30.12.2023

Materiał zainspirowany wykładami z wprowadzenia do psychologii.